14.04.2013

Francja elegancja, czyli łosoś w cieście francuskim





Chyba mamy wiosnę!!


Szkoda, że mając już prawie wiosnę mam jeszcze grypę stulecia. Niektórzy powiedzieliby, że od przybytku głowa nie boli, ale w tym przypadku boli okrutnie:)
Przez 6 dni 40-stopniowej gorączki moja aktywność życiowa zmalała do niezbędnego minimum, a nawet bardziej. Dziś słupek rtęci wspaniałomyślnie i elegancko zatrzymał się jakieś 3 duże kreski niżej. I proszę: takie maleńkie 3 duże kreski, a życie rusza z kopyta jak szalone - nagle człowiek może łyknąć wody w pozycji półsiedzącej, lub nawet przeczesać sobie palcami skołtunione od tygodnia włosy.
Na nogach także;)
Yeah!!!!
 
Do rzeczy: dziś szybciutki, modny przepis na nieziemsko pyszną rybkę, czyli

łosoś w cieście francuskim,

który tydzień temu totalnie rozłożył nas na łopatki swoim smakiem i wyglądem! No i jest super łatwy w przygotowaniu.

Przygotowuję:

1 płat ciasta francuskiego
2 kawałki łososia norweskiego surowego
kilka plastrów sera żółtego (Gouda, Edam, lub podobny)
1 duża cebula czerwona
świeżo zmielony pieprz ziarnisty
Na sos:
pół szklanki sosu sojowego
pół szklanki soku z cytryny

1 duży ząbek czosnku
2 plasterki świeżego imbiru
1 łyżka stołowa miodu




W miseczce przygotowuję sos a'la teryaki: mieszam wszystkie składniki sosu: sos sojowy, sok z cytryny, miód, przeciśnięty czosnek i plasterki imbiru. Z kawałków łososia zdejmuję skórę i umieszczam w misce z sosem na pół godziny. Po tym czasie płat ciasta dzielę na pół, każdą z połówek nacinam co ok. 2 cm po dłuższym brzegu (ok. 5 cm wgłąb). Układam na cieście  plasterki sera, następnie kawałki łososia (dzielę każdy na dwie części), po 2 połówki łososia na każdą polówkę ciasta. Następnie na łososia wykładam pokrojoną cebulkę, posypuję świeżo zmielonym pieprzem i przykrywam pozostałymi plastrami sera. "Zamykam" łososia poprzez oplatanie go wyciętymi paskami ciasta na przemian (jak na zdjęciu).
Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 220 stopni C (góra, dół) na 20 minut.

Aha! można tak przygotowane ciasto posmarować z wierzchu słodką śmietanką 30%, ale ja tego nie robiłam.
Podaję tylko z listkami zielonej pietruszki, bo nic więcej temu daniu nie jest potrzebne!
Pycha!!!
I pomyśleć, że gdyby nie DeeDee, to nawet nie wiedziałabym, co to ciasto francuskie! :))

Koniecznie zajrzyjcie do niej w wolnej chwili! Smacznego!

Erykah






Boję się tej głodnej ręki :)


pics by me

4 komentarze:

  1. czy można sobie takie smakołyki zamówić na czwartkowy wieczór :>?

    OdpowiedzUsuń
  2. Stylizujesz, gotujesz, prawdziwa Polka!!!
    Niestety, tej ryby nie lubię, cóż zdaża sie.
    Ale chyba przepis można wypróbować z inną???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopadła mnie okrutna grypa, więc zamiast stylizacji modowych - kulinarne ;)
      Nie próbowałam, ale jestem przekonana, że z większością ryb przepis powinien być równie dobry :)
      Pozdrawiam

      Usuń