16.04.2013

Koszula w kratę




Moi Kochani,
pamiętacie taką reklamę, w której pada stwierdzenie "mama dziś jakaś niewyraźna, powinna wziąć rutinoscorbin"
?

To było jak nic o mnie :)
Zdjęcia dziś właśnie niewyraźne takie, bo:
1. zeszłotygodniowa grypa dała mi popalić jak nigdy i nawet rutinoscorbin podawany dożylnie nie był w stanie mi pomóc
2. mój megaprofesjonalny fotograf ma, zdaje się, grypę ręki, bo jak inaczej wytłumaczyć takie "niewyraźności"?
- To artyzm - usłyszałam przed chwilą.

W oparach artyzmu więc oraz w promieniach zachodzącego wiosennego słońca prezentuje się Wam

koszula w kratę

w towarzystwie chabrowych czółenek z zeszłorocznej wyprzedaży, ukochanych jeansów, które zobaczycie jeszcze z 22653 razy i bolerka z sh.
I przyznam Wam się do czegoś - koszulę pożyczyłam od syna, ale przysięgam - był to jeden, jedyny, przejedyny raz i nic mu nie mówcie! ;)
(a już mam na oku Maciejową kurtkę, ale na razie cicho sza! :))


Miłego wieczoru Kochani!





pics by Maciej
jeans Berschka, koszula Cropp, czółenka Promod, bolerko sh

6 komentarzy: