07.07.2013

Jak naprawić zdarte obcasy, czyli Aldo & DIY


Dziś w roli głównej...obcasy :)
W nowych szatach i z nowym look'iem dały nowe życie butom, które choć w szafie od dwu sezonów grzecznie przeleżały, to ze względu na mało elegancki chód właścicielki zmakasakrowane zostały właściwie po dwóch tak zwanych "wielkich wyjściach", czyli raz na wesele, a drugi raz na koncert mojego ukochanego Dub FX w Warszawie, gdzie to nawet lekko podrygiwałam. W przeciwieństwie do wesela, na którym nie podrygiwałam. Na  którym WYMIATAŁAM, niczym rażony prądem gościu od hitu Gangam Style. Jego wtedy jeszcze nie było, ja już tak. Karierę, jak wiemy, jednak zrobił on. A trzeba było nie protestować, jak mój taniec, zarejestrowany (nie)profesjonalnym urządzeniem mobilnym, kilkakrotnie zalanym a to barszczem z uszkami, a to przystrojonym lekką nutką bigosu, a na koniec zagubionym na tak zwanym stole chłopskim, między szynką, ogóreczkiem, pajdą chleba i przemocną śliwowicą, wspaniała i troskliwa rodzina w sieci chciała umieścić ;)
Wracając do obcasów - poszukiwania pomysłu na nowe obcasy przyniosły więc taki rezultat: leoparard print z włosem, nadający się zarówno na płaszczyk, bolerko, kapę na kanapę, tudzież nowe obcasy... whatever :)
Wybaczcie, że nie ma tutoriala "how to repair your old shoes" - będzie przy kolejnej odrestaurowanej parze;)
A do obcasów - kolejna sukienka z serii  "mam talię, ale Wam nie pokażę"! :))
Enjoy!

Miłego wieczoru!



























































pics by Ola
sukienka Zara (wyprz.) , buty Aldo old + DIY, pierścionki H&M

14 komentarzy:

  1. Buty to jedno ale kiecką jestem absolutnie oczarnowana :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to mi miło Erilku, że tak powiem :)

      Usuń
  2. Wyglądasz bosko!!! Sukienka rewelacja!!! Buty prezentują się odjazdowo:)
    Znowu się uśmiałam:)
    buziaczki:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sonia, boskość to może nie jest, ale faktycznie - super czuję się w tek kiecce :) Dzięki i pozdrawiam

      Usuń
  3. świetna sukienka w stylu "cos zamiast dresu".Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No buciki jak nowki!!! I swietnie pasuja do kiecki, rownie pieknej! A ze pod nia jest talia, i to jaka, to my juz wiemy, takze mozesz sobie ja maskowac;)) Ale za to dzis nogi na pierwszym klanie!
    Buziaki. Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, i już Cię kocham za tę niezłomną wiarę w moją talię :) Daj Boże, daj Boże... :)

      Usuń
  5. Niesamowita jesteś :) hehehe, no obcasy w panterke sa mega!!!! ja chcę wiedzieć jak się to robi!!!! no i ta sukienka - przednia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytam Twój tekst , patrze na fotki i co mogę powiedzieć ?
    Łobuz jesteś Eryka ! ... łobuz z nogami Tina-y Turner ... kurcze ..." zazdraszczam " bardzooooooooo :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicja, proszę częściej komentować - robisz to genialnie :)pozdrawiam

      Usuń
  7. Hi! You are very beautiful! Your style is pretty amazing! I absolutely read this post ones more, because I really like it! You know I have a blog too. It is in Russian but you can translate it in your language. I will be very glad if you visit me! Lucy thedailylifeblotter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Thank you so much :) I know russian, so I promise: I'll read it in your native language ;) thx for visit my blog :)

    OdpowiedzUsuń
  9. NO witam, trafiłam przypadkiem..z serii komentarzy u Adrianny, hehe..i bardzo mnie zainspirowało rozwiązanie obcasów..z tymże ja takie beztalecie jestem więc może mojemu szewcowi pokaże... nie mam pomysłu nie tyle na same obcasy co niszczące się pięty, szczególnie przez jazdę samochodem, albo notoryczne obijanie ich w pracy o nogi krzesła..hehe....pzdr

    OdpowiedzUsuń